Kliknij tutaj --> ⛄ jak poderwać dziewczyne w wieku 12 lat
Nijak. Kobiety dojrzewają dużo wcześniej niż faceci, 13 latka ma już pewne potrzeby inne niż 10 latek (np ja straciłam dziewictwo w wieku 13/14) i chodzić woli raczej z chłopakiem 15/16+ lat. 10 latek to małe dziecko, to za wcześnie na związek
Zobacz 7 odpowiedzi na pytanie: Jak poderwać dziewczyne w wieku 11 lat ? Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj eksperta (1894)
Jak znaleźć dziewczyne w wieku 8 lat 2016-12-21 19:20:38; Jak znaleźć dziewczyne wiek 14 lat 2021-07-12 23:12:18; Jak znaleźć dziewczyne w wieku 10 lat? (mam 10) 2011-06-13 08:21:25; Czy osoba, która ma małego w wieku 12 lat ma szanse znaleźć dziewczyne? 2017-09-28 17:21:34; Cześć mam takie pytanie jak znaleźć dziewczyne w wieku
Zobacz 5 odpowiedzi na pytanie: Jak poderawać dziewczyne która ma 11 lat? Pytania . Jak poderwac dziewczyne 12 lat? 2012-12-04 21:19:06; Jak poderwać dziewczyne?
Tutaj techniką flirtu jest kwalifikowanie dziewczyny i badanie jej umiejętności. i np. podbiec gdzieś w razie potrzeby, czy ona tylko ładnie wygląda i to już koniec jej zalet. I w taki sposób na podstawie skojarzeń sobie rozmawiasz. Krok 3. Aby nauczyć się flirtować powtarzaj jedną technikę, dopóki jej nie opanujesz.
Chat Rencontre Gratuit En Ligne Quebec.
Home Miłość i RelacjeMiłość i Zakochanie zapytał(a) o 18:52 Gdzie znaleźć dziewczynę w wieku 11-13 lat? Wiem, może wydawać to się wam głupie, ale nie wiem gdzie znaleźć dziewczynę O_O Proszę nie piszcie, że jestem jeszcze za młody albo coś w tym stylu! Chce żeby była miła i dobra, a o wyglądzie nie pisze bo każda dziewczyna jest piękna na swój własny sposób :> Piszcie propozycje gdzie mam znaleźć! Odpowiedzi W szkole może, w internecie będzie ciężko znaleźć kogoś kto mieszka wystarczająco blisko. Ja mam pobobny problem, tyle że ja - chłopaka :) W szkole, wychodź z domu może kogoś poznasz. Jak masz kolegów albo koleżanki jakieś to powiedz im żeby cię ta poznali z kims Podaj snapa możemy się poznać Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Odpowiedzi ace78439 odpowiedział(a) o 09:43 Hmm od czego by zacząć potrzebujesz chloroform, linę i ...A tak na serio po prostu zagadaj nie ma co się bać. Powiedz że ci się już od jakiegoś czasu podoba, liczysz na coś więcej niż przyjaźń i czy chciała by się z tobą gdzieś wybrać. Nie przejmuj się tym zbytnio nawet jak palniesz coś głupiego to wiedz że sporo dziewczyn zwraca uwagę na samą próbę poderwania nawet jeśli będzie trochę nieudana może ją uznać dzięki temu za i taka dodatkowa rada, Kino na pierwszą randkę to raczej słaby pomysł ze względu na to że skupiasz się na filmie a nie na rozmowie (choć bywa wybawieniem w przypadku gdy nie radzisz sobie z rozmową) Mógłbyś (jeśli masz jej numer) napisać SMS albo zadzwonić 黒猫 odpowiedział(a) o 01:00 Czytałem, że często seks prowadzi do miłości, bo się tak wydzielają jakieś hormony miłości. Dlatego mam dla ciebie taki pomysł. Zdobądź skądś chloroform, zmocz nim chustkę, przyciśnij jej do nosa i jak odjedzie jej świadomość, to ją unieruchom. Poczekaj aż się ocknie i bierz się do dzieła. Jeśli za pierwszym razem nie zadziała, to powtarzaj do skutku. W końcu hormony zrobią swoje. Bo pamiętaj, organizm ludzki jest kontrolowany przez dwa układy: nerwowy i hormonalny. Nie wiem czy to zadziała też w przypadku dziewczyn,ale jestem przekonany że warto byłem bardzo nieśmiały i nie miałem nigdy pomysłu na podryw. Wpadłem kiedys na portal : i nie uwierzycie ale dzieki niemu moja niesmialosc minela i nauczylem się flirtowac i podrywac , to niesamowite ale na tym portalu znalazłem ludzi takich jak ja , pisałem do nich i szlifowałem techniki mojego podrywu , w dodatku poznałem mnóstwo fajnych dziewczyn. Super sprawa polecam. Musisz sprywatyzować jej waginę. Uważasz, że ktoś się myli? lub
W jaki sposób można zakotwiczyć? a)ton głosu b)dotyk. Na początku miejsca neutralne do zakotwiczenia są od barku do łokcia, ewentualnie nadgarstek. Nawet w takiej koleżeńskiej czy przyjacielskiej rozmowie, jak siedzisz, ludzie bardzo często robią coś takiego - mówią: „Słuchaj, bardzo mi się podoba to co mówisz” i dotyka. Potem jak już dotykasz ją w mniej neutralne miejsca, to pamiętaj o tym, że kotwica kinestetyczna czyli dotykowa jest najlepsza, gdy się ją zakłada w miejsce, którego się rzadko dotyka, czyli sutki, łechtaczka, wewnętrzna strona ud nie będą dobrym miejscem. W ogóle żadne strefy erogenne nie będą dobrym miejscem, ponieważ dotknięcie tam, w tych obszarach zawsze wywołuje mniej więcej podobną reakcję. A możesz chcieć zakotwiczyć inne stany, np. stan fascynacji. Zakotwiczyć stan fascynacji „czy zdarzyło ci się kiedyś przeżyć stan nagłej i zaskakującej fascynacji czymś nowym. (mogę zacząć opowiadać o sobie). Wiesz co – ostatnio...” Mogę opowiadać o fascynacji dowolną sprawą, np. „wiesz co, wiele lat temu byłem na wakacjach i zobaczyłem jak ludzie skaczą grupowo na spadochronach. I zaintrygowało mnie to. Wyskoczyli razem z samolotu i zaintrygowało mnie to, czy uda im się połączyć w to koło. I im dłużej patrzyłem na to, mijały sekundy, sekunda po sekundzie, tym bardziej się czułem zafascynowany. Wiesz jak to jest, kiedy nagle czujesz, że coś cię zaczyna fascynować i z sekundy na sekundę czujesz się coraz bardziej zafascynowana tym co masz przed sobą (kotwiczysz). Każdą rzeczą się można zafascynować. „Przyglądałem się wczoraj, jak śmieciarze opróżniali śmietniki. I wiesz, coś mnie w tym zaintrygowało, bo to naprawdę fascynujące, sposób w jaki oni tam funkcjonowali. Wiesz jak to jest – czasami cię zafascynuje rzecz zupełnie głupia i zaskakująca i próbujesz przestać o tym myśleć, natomiast fascynuje cię to coraz bardziej i bardziej.” Więc to tak naprawdę nie musi mieć dużego sensu. Jak długo działa taka kotwica? Całe życie!!! Najczęściej. Chyba, że się zużyje. Można zakładać kilka kotwic. I wtedy dotknięcie tego miejsca wywołuje zmieszany stan. Jeżeli chcesz mieć np. dwie kotwice na niej, jedna na stan podniecenia, druga na stan zniechęcenia tobą, bo to też się przyda, jak już masz dość, to nie warto ich zakładać w jedno miejsce, bo wiesz – mieszanina podniecenia ze zniechęceniem nie daje stanu w którym chcesz ją mieć... Jak zapamiętać, gdzie się założyło kotwicę? Najlepiej na wszystkich zakładać kotwice w tych samych miejscach, np. jeżeli sobie postanowisz, że: lewa ręka między łokciem a nadgarstkiem – zawsze jest podniecenie między barkiem a łokciem zawsze jest fascynacja między kostkami a dużym palcem zawsze zakładasz stan odrzucenia wszelkich hamulców i zwierzęcego napalenia po czym z każdą dziewczyną trzymasz się tego schematu, to łatwo jest zapamiętać. Jeden z uczestników pyta, jak to jest z tym stanem, ona go pamięta czy jak. Stan wygasa. On się pojawia jak odpalisz kotwicę, chwilę trwa, po czym wygasa. Ale ta chwila wystarczy, aby skojarzyć to jej z myślą. Dobrze założona kotwica trwa całe twoje życie. Np. pamiętacie ze szkoły taki dźwięk: ciiiii, ciiii, ciiii ;-) Jaki stan to wywołuje? Podniecenia? Co? Wkurwienia? W każdym z was może wywoływać inny stan, ale od wielu, wielu lat to jest ten sam stan. Zawodowi, profesjonalni hipnotyzerzy używają innego tonu głosu gdy wprowadzają swojego klienta w trans. Po to, aby uniknąć czegoś takiego, że normalną tonacją głosu wywołują w kliencie jakiś stan. Np. techniki relaksacyjne: „Wiesz jak to jest, kiedy wracasz do domu po jakimś długim dniu, wiesz – kładziesz się i zaczynasz się odprężać, relaksować. Puszczasz sobie ulubioną muzykę, przy której się najbardziej relaksujesz i czujesz, że wszystkie sprawy odpływają, mięśnie się rozluźniają i zaczynasz być coraz bardziej zrelaksowany. Coraz bardziej i bardziej. Oddech się zmienia, myśli zaczynają płynąć powoli i leniwie...” Teraz po tym jak się pojawił ten stan rozmawiamy o czymś innym. A po czym poznałeś w sobie, że ten stan się pojawił? Uczestnik wyobraził sobie to, poczuł się rozluźniony w mięśniach. A ja potem mówię np.: „Słuchaj, chciałbym ci powiedzieć parę rzeczy na temat wzmacniaczy Feldera, które są bardzo wygodne do przenoszenia, które można łatwo przenieść w dowolne miejsce i zacząć w ciągu trzech minut rozstawić i ułożyć.” I działa? DZIAŁA!!! Możesz zacząć w dowolny sposób, zacząć mówić na dowolny temat, który jest skojarzony z jakimś stanem. Nie potrzebujesz wiele. Gdyby ułożyć taki łańcuch stanów, które chcemy w niej wywołać: Łańcuch stanów jakie chcemy wywołać: – potrzebny raz, nie zakładamy kotwicy „Przepraszam panią bardzo, ale muszę pani coś powiedzieć. Ma pani fascynujący sposób chodzenia. Czy służyła pani w piechocie?” / zaufanie – potrzebne raz „czy zdarzyło ci się kiedyś niespodziewanie w jakiś tajemniczy sposób poczuć niesamowitą bliskość do kogoś zupełnie obcego. Wiesz jak to jest, kiedy rozmawiasz minutę albo dwie z nowo poznaną osobą i czujesz się, jakbyś znała tego kogoś od lat. Patrzysz na tą twarz i wiesz, że ją widzisz pierwszy raz a jednocześnie czujesz się dziwnie znajomo, jak gdybyście się znali od lat, jak gdyby coś między wami krążyło, jak gdybyście byli połączeni niewidzialną nicią.” – może się przydać?– kotwica !!! i podniecenie seksualne, pożądanie ? Można wszystkich tych samych wzorców użyć w tym samym celu. „Przepraszam, że pani przerywam (pauza – co on chce mi powiedzieć? – ptak mi nasrał na sukienkę?, czy że jest wampirem?), ma pani niezwykły, wręcz fantastyczny talent do dobierania sobie kolorów. Czy pani sama dobierała kolory swojego ubrania? Tak. To muszę pani powiedzieć komplement, że fantastycznie je pani dobrała?” „Przepraszam panią bardzo, muszę pani coś powiedzieć. Jest pani tak absolutnie oszałamiająco piękna, że zaryzykowałem nawet zrobienie z siebie kompletnego głupca i ośmieszenie się na oczach ludzi i w pani oczach, żeby tylko pani to powiedzieć i mieć szansę, żeby się poznać z panią. Dzień dobry, mam na imię ____________. I jest jeszcze coś, co pani musze powiedzieć, bo mam pewną intuicję na twój temat. Wydaje mi się, że jesteś kobietą, która... (krótka pauza) ale pewnie nie chcesz tego wiedzieć. (pauza) Zresztą nie mamy dużo czasu...” Kto z was jeździ pociągami? Fantastyczne miejsce na ćwiczenie takich rzeczy!!! W pociągu siadasz sobie na wprost w przedziale i ona nie ma gdzie uciec ;-) „Przepraszam bardzo, że pani przerywam, ale muszę pani coś powiedzieć.... Fantastycznym tematem tej nieprawdopodobnej, nagłej więzi są książki, które czytają. Jakąkolwiek książkę by nie czytała, to zawsze można przejść do tematu innych książek, można nawet zmyślić, byle był pretekst do mówienia o czymś. Np.: „Widzę, że czyta pani wprowadzenie do programowania w języku PHP. Jest to niezwykle ciekawa lektura jak na pociąg.” „No tak.” „Mnie się też czasami zdarza czytać różne zaskakujące książki w różnych dziwnych miejscach, ale ostatnio mi wpadła w ręce bardzo interesująca książka. Pisali tam o tym, w jaki sposób ludzie czasami się spotykają. Pisali tam, że czasami zdarza się, że człowiek spotyka kogoś i ma wrażenie, jak gdyby znał już tą osobę.” (kiwa głową, bo każdy miał już kiedyś takie wrażenie, ona też.) „Mnie się to zdarza bardzo rzadko ale się zdarza. I to jest niesamowite. Spotykam kogoś, widzę pierwszy raz i mam wrażenie, że coś nas zaczyna łączyć. Wiesz jak to jest, kiedy patrzysz na nową osobę, którą widzisz od paru minut, widzisz przed sobą tą twarz, słuchasz tego głosu i czujesz, jakbyście się znali od bardzo, bardzo dawna, jak gdyby coś między wami było, jak gdyby coś was łączyło, czujesz się bezpiecznie i spokojnie, pomimo, że znasz ją od paru minut. (uruchamiasz stan bezpieczeństwa, kotwiczysz na swoją twarz). To jest dokładnie tak jak wtedy (lub: i to jest podobnie jak wtedy), kiedy zaczyna się pojawiać nagła fascynacja. Czy zdarzyło ci się kiedyś poczuć się tak nagle mocno zafascynowaną i nawet nie wiesz skąd, jak i dlaczego zaczynasz czuć się coraz bardziej zafascynowana. (i znowu kojarzysz na siebie. Jak przejść dalej? Do podniecenia lub pożądania? Cytat!!!) Na przykład moja siostra Renata opowiedziała mi, że niedawno jechała pociągiem i poznała mężczyznę i patrzyła na niego, rozmawiali o czymś neutralnym i raptem złapała się na tym, że zaczyna sobie fantazjować na temat tego, jakby to było kochać się z tym mężczyzną, jakby to było, gdyby ta ręka, z obrączką, pieściła jej sutek i znajdowała wszystkie najczulsze miejsca. I próbowała się powstrzymać, ale im bardziej próbowała się powstrzymać przed wyobrażaniem sobie seksu z tym człowiekiem, który siedział przed nią, tym bardziej czuła się podniecona i tym bardziej zaczynała ją pociągać ta myśl. Wiesz jak to jest, kiedy zaczynasz odczuwać ni stąd ni zowąd narastające pożądanie i mówisz sobie wtedy: ach, pal sześć, muszę go mieć, zaraz. Sprawdźmy, która jest godzina? (kotwiczysz cały czas głosem albo gestem albo dotykiem). Kotwiczysz cały czas albo głosem albo gestem. A teraz chciałbym, abyście sobie poćwiczyli. Oczywiście zamiast pożądani wybierzcie sobie jakiś inny pożyteczny stan. Bo skoro już zakładacie kotwice, to jest bardzo pożyteczne narzędzie, to żebyście sobie zakotwiczyli stan, który wam się potem przyda. Są dwa pożyteczne stany. Jeden z nich to coś, co większość z was przeżywała wczoraj wieczorem, mianowicie stan odkładania na później. Już, już miałem to zrobić, ale... odłożę na później. Stan wahania. Kto z was wczoraj się wahał? To dzisiaj sobie zrobicie coś przeciwnego. Kotwicę na stan kontinuum wahanie- . Co jest na drugim końcu tego kontinuum? Zdecydowanie się. Nagłe rzucenie się do działania. To wiesz jak to jest: idziesz sobie ulicą, późna godzina, czwarta rano, patrzysz, leży sto dolarów amerykańskich. A cholera wie, kto tego dotykał? Raczej wątpię. Co robisz? Kto z was by się wahał? Albo jak byś zareagował? Albo np. widzisz, że kelner przynosi ci w upalny letni dzień szklankę oszronionego piwa, stawia ją dość niedbale i nagle widzisz, że ona się zaczyna pochylać i zaraz ci spadnie na kolana. Będziesz się wahać? Żeby sięgnąć ręką i ją przytrzymać? Nie. To jest przeciwieństwo tego wahania. Gdzie jeszcze przeżywasz taki stan: bierz go? W jakich sytuacjach? Jak się coś pali. Widzisz się że coś się pali. Ja palę papierosy i kiedyś opróżniłem popielniczkę za wcześnie. Poczułem, że się coś pali. Odwracam się, patrzę, a tam już wychodzą płomienie z kosza. Nie było jeszcze zagrożenia, chyba że smrodem, ale tak popatrzyłem i automatycznie, nawet nie myśląc wstałem i podszedłem, odkręciłem kran, nalałem kubek wody i zacząłem tam wlewać. I to jest nagłe działanie. Gdzie jeszcze przeżywasz coś takiego, taki stan? Oprócz tego, że leży stówa na podłodze? Jak cię ktoś atakuje. Atakuje mnie, ale może cholera ma rację? A może jest słabszy? A co jak mnie oskarży? Jak jedziesz samochodem i coś ci wyskoczy na drogę. Hamujesz. Dobra. Gdzie jeszcze? Jak chcesz się wysikać. Wychodzisz z kina, pełny pęcherz. Znajdujesz toaletę w tym monstrualnym centrum handlowym, wchodzisz do kabiny, zamykasz za sobą drzwi, i mówisz: zaraz, zaraz, czy ja na pewno tak bardzo chcę? Ok., gdzie jeszcze przeżywasz taki stan, że bez chwili wahania sięgasz po coś? Np. chce ci się pić i masz szklankę pod ręką. Wahasz się? Jak idziesz po wypłatę. Płacą ci w cashu? Nawet jak już nie, to idąc do bankomatu po kasę będziesz się wahał? A może niech tam jeszcze trochę poleżą? Np. widzisz jak dziecko ciągnie za obrus na stole a stoi na nim szklanka z sokiem pomidorowym. A, może przestanie ciągnąć? Może nie będzie tak źle? Wahasz się? Wstajesz i przerywasz mu. Jak pada deszcz i masz parasol to bez wahania go otwierasz.
Jak poderwać dziewczynę Witam,dobiegam 40-tki i nigdy nie miałem dziewczyny. Kilkakrotnie gdy jakaś dziewczyna mi się podobała i chciałem się z nią umówić to kończyło się na wymówkach: śpieszę się, mam zajęty wieczór, w sobotę jestem umówiona itp. Ja to nazywam że uciekały przede mną. I tak mijały lata, ja już się nie chciałem ośmieszać i przestałem proponować spotkania, zamknąłem się w sobie tak że jestem teraz uważany za mruka i osobę gdy wracam z pracy i weekendy jestem sam w domu a nie chcę skończyć jak pewien stary kawaler z mam/-y Was podrywać? I pytanie szczególnie kieruje do osób powyżej 35 lat. Jonathan nowicjusz Posty: 9Na forum od: 2 lis 2006, 17:05Lokalizacja: Bielsko-Biała Re: Jak poderwać dziewczynę przez turalyon » niedziela, 24 wrz 2017, 20:00 Po 30 to już tak łatwo nie jest bo większość juz zajęta. Ja bym proponował przez internet. Z tym ze może być trudno Ci poderwać kogoś jak nie udawało się w mlodośći jak było to dość łatwe turalyon użytkownik Posty: 390Na forum od: 10 lip 2008, 14:42 Re: Jak poderwać dziewczynę przez davnbb » niedziela, 24 wrz 2017, 21:13 turalyon napisał(a):Po 30 to już tak łatwo nie jest bo większość juz 30 to zostały albo jakieś z felerem albo z odzysku (czyli mogły mieć ukrytą wadę, o której przekonał się pierwszy użytkownik). Generalnie może nie być oczywiście nie oznacza, że nie trafisz na swój ideał (ew. kompromis) . Dlatego ja swoją żonkę zaklepałem w dość młodym wieku davnbb użytkownik Posty: 1536Na forum od: 3 mar 2008, 05:11 Re: Jak poderwać dziewczynę przez padoda » poniedziałek, 25 wrz 2017, 09:33 davnbb napisał(a): Dlatego ja swoją żonkę zaklepałem w dość młodym wieku ...czyli jesteś wdowcem ? Bielsko-Biała/Podbeskidzie 100% padoda użytkownik Posty: 528Na forum od: 1 wrz 2006, 07:00Lokalizacja: B_B Re: Jak poderwać dziewczynę przez davnbb » poniedziałek, 25 wrz 2017, 15:57 padoda napisał(a):davnbb napisał(a): Dlatego ja swoją żonkę zaklepałem w dość młodym wieku ...czyli jesteś wdowcem ?zaklepałem (w sensie zarezerwowałem) a nie zakopałem davnbb użytkownik Posty: 1536Na forum od: 3 mar 2008, 05:11 Re: Jak poderwać dziewczynę przez Wojtke » środa, 18 paź 2017, 12:38 Nie pytaj kobiet, bo one zawsze odpowiedzą: miły, sympatyczny, poczucie humoru, wysoki, przystojny, itp itd. Ogólnie to ciężka sprawa z Tobą, że dobiłeś tak do 40-stki Ale wszystko da się zrobić. Musisz wyjść z domu i po prostu dostać jak najwięcej "koszy". Tak dużo aż przestanie Cie to przejmować. Kobiety mają jakiś "wykrywasz" gości którzy są w potrzebie i tych odprawiają na dzień dobry. Kiedy przestaniesz się przejmować ich wymówkami, może być łatwiej, bo np. nie będziesz już zagadywał z negatywnym nastawieniem. Powodzenia Kim jest John Galt? Wojtke użytkownik Posty: 131Na forum od: 12 lut 2015, 12:59Lokalizacja: Podbeskidzie Re: Jak poderwać dziewczynę przez ewik » wtorek, 31 paź 2017, 15:29 "po 30 to zostały albo jakieś z felerem albo z odzysku (czyli mogły mieć ukrytą wadę, o której przekonał się pierwszy użytkownik). Generalnie może nie być oczywiście nie oznacza, że nie trafisz na swój ideał (ew. kompromis) ."albo trafiły na sukinkota, po którym odechciało im się kolejnych takich...Większośc kobiet z "oddzysku" jest wałasnie przez swoich "idealnie dobranych" sukinkotów... ewik użytkownik Posty: 372Na forum od: 25 mar 2007, 12:14 Re: Jak poderwać dziewczynę przez Pyramide » wtorek, 31 paź 2017, 17:30 tylko jedna osoba na forum myślę jest biegła w temacie,to k..... d.... pt. G.... Imię jest nie ważnie!Nazwisko po tacie!wiek co roku inny!charakter niepowtarzalny wygląd przeciętny!Nie znasz?nie oceniaj!Masz gdzieś?Nie martw się ja cię tez. Pyramide użytkownik Posty: 4601Na forum od: 20 lis 2008, 09:29Lokalizacja: Bielsko-Biała /M. Straconka/ Re: Jak poderwać dziewczynę przez loeben » piątek, 5 sty 2018, 17:24 I jak, udalo sie cos zdzialac? loeben nowicjusz Posty: 3Na forum od: 5 sty 2018, 17:19 Re: Jak poderwać dziewczynę przez Pyramide » sobota, 6 sty 2018, 17:48 Przy podrywaniu warto pamiętać że musi mieć "odpowiednie" zalety ... is/15zj87m Imię jest nie ważnie!Nazwisko po tacie!wiek co roku inny!charakter niepowtarzalny wygląd przeciętny!Nie znasz?nie oceniaj!Masz gdzieś?Nie martw się ja cię tez. Pyramide użytkownik Posty: 4601Na forum od: 20 lis 2008, 09:29Lokalizacja: Bielsko-Biała /M. Straconka/ Re: Jak poderwać dziewczynę przez necia55 » sobota, 6 sty 2018, 17:49 Pewnie tak, bo lamenty - na szczęście - ustały . Przynajmniej - na razie necia55 użytkownik Posty: 2445Na forum od: 16 paź 2008, 13:49 Re: Jak poderwać dziewczynę przez Synek21 » piątek, 8 mar 2019, 14:17 Cześć Wam,Dzisiaj postawiłem sobie wyzwanie, chcę "poderwać" dziewczynę z piekarni. Jako że dziś dzień kobiet - myślę, że zrobię to jeszcze dziś (mam czas do 17-tej), ale szukam pomysłu na już - jak i tak się zastanawiam - jak pokonać własną nieśmiałość, żeby wyszło w miarę naturalnie? Dziewczyna jest raczej młodsza ode mnie, znamy się z widzenia (jestem codziennie w piekarni). Wymieniliśmy kilka uśmiechów i tyle. Ma coś w sobie czarującego...Nie chciałbym wyjść na jakiegoś nerda, czy coś... Raczej zawsze jestem otwarty do kobiet, ale ona mnie strasznie onieśmiela. I przez to... jeszcze bardziej intryguje. Reasumując:1. Czy po prostu kwiatki z okazji dnia kobiet dla nieznajomej to dobry pomysł?2. Co powiedzieć, by wyszło w miarę naturalnie?Będę wdzięczny za Ostatnio edytowano piątek, 8 mar 2019, 19:14 przez Piotrek, łącznie edytowano 1 raz Powód: Regulamin pkt5 Synek21 nowicjusz Posty: 1Na forum od: 8 mar 2019, 14:10 Re: Jak poderwać dziewczynę przez moty72 » środa, 17 cze 2020, 06:21 Może wystarczy po prostu do niej zagadać i być sobą? moty72 użytkownik Posty: 24Na forum od: 29 sty 2014, 10:59 Powrót do Pogaduszki Kto przegląda forum Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości
jak poderwać dziewczyne w wieku 12 lat